Historie przyszłości

Zarażeni Strzemińskim Rozpakowuję bibliotekę Jerzego Lewczyńskiego. Fotografia pisana

Punktem wyjścia dla tego cyklu jest nigdy nieopublikowane, monumentalne dzieło L’Histoire de l’avenir (Historia przyszłości) Mickiewicza, którego kolejne wersje były przez autora niszczone. Tekst był równocześnie rodzajem filozoficznego „pre-science fiction” i geopolitycznej diagnozy. Z listów przyjaciół poety możemy domyślać się, że wahał się między utopijnym a antyutopijnym obrazem przyszłości. Z pewnością wyprzedzał techniczne pomysły z powieści J.Verne czy H.G.Wellesa.

Tomasz Szerszeń z różnych, pozornie nieprzystających do siebie obrazów – wizualizacji potencjalnych „mickiewiczowskich” wizji przyszłości i aktualnych doń komentarzy wyprowadza wizję Historii rozumianej jako archeologiczny, wielowymiarowy splot różnych porządków, jako miejsce nachodzenia na siebie pozornie wykluczających się opowieści. Jego wizja Historii, (przez duże H) spotyka się tu z prywatnymi, potencjalnymi, „słabymi” historiami (przez małe h), zgodnie z intencjami Mickiewicza.

Polski poeta lokował swą L’Histoire de l’avenir około roku 2000. To, co dla niego przyszłe i co może być rozpatrywane w porządku utopijnym, jest więc zarazem czymś dla nas – tu i teraz – współczesnym. Praca Tomasza Szerszenia jest nie tylko próbą rozwinięcia, zwizualizowania nigdy niezrealizowanych do końca, potencjalnych wątków zaczerpniętych z życia i twórczości Mickiewicza. To również próba uaktualnienia postawionych przez poetę problemów i odpowiedzi na pytanie o to, co dziś pozostało z jego utopijnych wizji i geopolitycznych wróżb. Czy rewersem utopii jest zawsze porażka? Czy wizja przyszłości, przechodząc w teraźniejszość, traci swój wywrotowy charakter? Utopia i marzenie sąsiadują u Szerszenia z wizją rozpadu – zarówno tą zobaczoną przez Mickiewicza w Stambule w 1855 roku, jak i tą ujrzaną przez współczesnego artystę wizualnego w dzielnicy Tarlabaşı w roku 2014.

(z tekstu w katalogu wystawy Migrujący Uniwersytet Mickiewicza)